Rząd duński postanowił wprowadzić krajowy system ostrzegawczy. System pokazuje obecny poziom ryzyka zakażenia oraz to, jaki rodzaj obostrzeń będzie potrzebny w razie wzrostu liczby osób zakażonych. Dzięki niemu zarówno mieszkańcy jak i przedsiebiorcy będą mogli się przygotować na nowe obostrzenia, w przypadku gdy epidemia koronawirsa rozwinie się w negatywnym kierunku.

System ostrzegawczy bazuje na 5-stopniowej skali ryzyka. Obecnie Dania znajduje się na poziomie 3, który oznacza „rozpowszechnioną infekcję społeczną z potencjałem szybkiego przyspieszenia wskaźników infekcji". Według Statens Serum Institut odpowiedź na to, co musi się stać, aby osiągnąć 4. poziom ryzyka, nie jest do końca prosta. Zależy ona od wielu parametrów, między innymi od tego, które grupy społeczne są dotknięte infekcją koronawirusem oraz od liczby osób, które trafią do szpitali.

Raz w tygodniu w systemie przeprowadzana będzie ocena poziomu ryzyka dla całego kraju i pięciu regionów. Regiony w Danii mogą się znajdować na różnych poziomach ryzyka, a nowe obostrzenia mogą być wprowadzane w różny sposób, w zależności od geograficznego położenia.

Grafikę z opisem nowego systemu ostrzegawczego można znaleźć tu: https://coronasmitte.dk/-/media/mediefiler/corona/varslingssystem/covid19-varslingssystem-pdf.pdf?la=da&hash=455324F27FDEBC01313E44D38D01F04E3F078A09

System obejmuje następujące 5 poziomów ryzyka:

1. Niska lokalna liczba osób zarażonych z możliwością wzrostu
2. Lokalne i regionalne ogniska zakażeń, które mogą się rozprzestrzeniać.
3. Rozpowszechniona infekcja w społeczeństwie z potencjałem do szybkiego przyspieszenia wskaźników infekcji.
4. Rozpowszechniona infekcja w społeczeństwie i początek presji z powodu braku miejsc w szpitalach.
5. Rozpowszechniona infekcja w społeczeństwie oraz ryzyko przekroczenia wydolności leczniczej szpitali.

Zapraszamy do dyskucji: https://www.poloniainfo.dk/forum/index.php?topic=1106538.new#new

  • Kliknięć: 1959
0
0
0
s2sdefault
  • Gagatka

Duńczycy importują śmieci

Elektrociepłownie w Danii spalają co roku ogromne ilości śmieci. Energia powstała z ich spalania zapewnia 12 proc. centralnego ogrzewania i ok. 4 proc. zużywanego w Danii prądu. Jednak z powodu rosnącej popularności recyklingu, ilość produkowanych przez Duńczyków śmieci jest za mała, aby zapełnić piece spalarni. Jedną z takich spalarni jest Amager Bakke (Kopenhaga), która jest tak ogromna, iż brakuje dla niej śmieci. Dlatego są one importowane do Danii np. Wielkiej Brytanii. W ubiegłym roku Duńczycy spalili 340.000 ton importowanych śmieci, które pokryły zapotrzebowanie na ogrzewanie i prąd dla 30.000 domostw.

Jak mówi Jacob Simonsen dyrektor Dansk Affaldforening: „Całkowicie wypełnione elektrociepłownie generują niższe koszty. Dlatego możemy wyprodukować duże ilości energii w najniższej cenie. Mamy na celu zapewnienie mieszkańcom taniego przetwarzania śmieci oraz taniego ogrzewania”. Zagraniczne śmieci pochodzą głównie z Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy mają w zwyczaju wyrzucać swoje śmieci na wysypiskach. Takie rozwiązanie jest jednak szkodliwe dla środowiska, ponieważ ze śmieci wydobywają się szkodliwe gazy. Dlatego właśnie za korzystanie ze składowisk odpadów nałożono duże opłaty. To spowodowało, iż bardziej opłacalna stała się wysyłka śmieci do elektrociepłowni w Danii. „Brytyjczycy mają do wyboru: albo zapłacą 800 koron za tonę śmieci wywiezionych na wysypisko, albo 400 koron za tonę śmieci wysłanych za granicę. Więc my otrzymujemy od nich nie tylko śmieci, ale i pieniądze” mówi Jacob Simonsen. Większość pieniędzy trafia w postaci podatków do skarbu państwa. W ubiegłym roku do skarbu państwa wpłynęło z tego tytułu 139 milionów koron.

Czytaj więcej: Duńczycy importują śmieci

  • Kliknięć: 5204
0
0
0
s2sdefault
  • Gagatka

Paszporty koronowe powracają

Liczba osób zarażonych korona wirusem w Danii ciągle wzrasta. Dlatego też Rządowy Komitet Epidemiczny w Danii poparł ponowne uznanie COVID-19 za chorobę społecznie krytyczną. Co za tym idzie, ponownie wprowadzone zostają paszporty koronowe.

Od piątku 6 listopada 2021 roku, aby pójść do restauracji czy na mecz, trzeba okazać negatywny test na koronawirusa bądź przebyte szczepienie. Wymóg ten obowiązuje w wielu miejscach i na początek został wprowadzony na okres miesiąca czasu.

KTO I GDZIE MUSI OKAZAĆ PASZPORT KORONOWY:

- Osoby odwiedzające w szpitalach-ale nie najbliżsi krewni, opiekunowie, osobiści przedstawiciele, adwokaci itp.
- Restauracje, kawiarnie, puby i inne miejsca serwujące wewnątrz.
- Kąpieliska i wewnętrzne place zabaw.
- Parki rozrywki, salony gier i kasyna.
- Konferencje, wykłady, targi i pokazy zwierząt.
- Obrządki kościelne takie jak chrzty, nabożeństwa i pogrzeby, w których jest miejsce dla ponad 200 osób.
- Wszystkie imprezy halowe z udziałem ponad 200 osób.
- Wszystkie imprezy plenerowe z udziałem ponad 2000 osób.

Zapraszamy do dyskusji: https://www.poloniainfo.dk/forum/index.php?topic=1107637.new#new

  • Kliknięć: 243
0
0
0
s2sdefault

W tym tygodniu młode osoby w wieku 17-27 lat otrzymają darmowe wejściówki do wielu muzeów czy galerii sztuki. To wszystko w ramach ogólnokrajowej inicjatywy "K7", odbywającej się już drugi rok z rzędu.

Za całą inicjatywę odpowiada Golden Days Sekretariat, a ma ona na celu wzmocnienie więzi młodych ludzi z życiem kulturalnym. Od 13 do 19 września, ponad 100 miejsc w całej Danii zaoferuje młodym bezpłatny wstęp. W samym Lorryland takich muzeów jest aż 41.

W tym roku do inicjatywy dołączyło aż 111 instytucji kulturowych. To o 40 więcej niż w roku ubiegłym. Rozwój ten wskazuje na to, iż życie kulturalne wraca do pełnej skali, a muzea chętnie przyjmą młodych ludzi.

K7 oznacza "kulturę w 7 dni". Celem inicjatywy jest stworzenie lepszych relacji pomiędzy młodymi ludźmi a muzeami. Wszystko wskazuje na to, iż inicjatywa działa. Kiedy K7 otwarło się w ubiegłym roku, skorzystało z niego ponad 8.000 młodych ludzi.

Lista miejsc z darmowymi wejściówkami dla młodych w rejonie TV2 Lorry:
- Arbejdermuseet, København
. ARKEN, Ishøj
- Bakkehuset, København
- Ballerup Museum

Czytaj więcej: Darmowe wejście do muzeów przez cały tydzień

  • Kliknięć: 711
0
0
0
s2sdefault

Na Zelandii w autobusach, w niektórych lokalnych pociągach oraz w Flextrafik, znów możliwe jest kupno biletów za gotówkę. Stało się tak, gdyż Movia, największa duńska firma transportowa, podjęła decyzję o przywróceniu gotówki do transportu publicznego. Nastąpiło to 1 września 2021 roku. Zmiany dotyczą również lokalnych pociągów podlegających firmie Movia, takich jak linie: Tøllesø, Odsherred czy Lolland.

Jak podkreśla firma, płatności główką powróciły, jednak nadal zaleca się, by w miarę możliwości za bilety płacić metodą elektroniczną.

Powrót do gotówki oznacza powrót do normalności, do tego, co było kiedyś. W autobusach oznacza to, iż pasażerów musza mieć świadomość, iż kierowca może wydać resztę do 100 koron. Natomiast w Flextrafikken kierowcy przyjmują jedynie odliczone kwoty.

Zakaz płacenia gotówką w autobusach i pociągach wprowadzono, aby uniknąć ryzyka zakażenia koronawirusem pomiędzy pasażerem a kierowcą. I tak od wiosny 2020 roku bilet na autobus czy pociąg należało kupić przed wejściem do wybranego środka lokomocji. Teraz bilet można ponownie kupić u kierowcy.

  • Kliknięć: 698
0
0
0
s2sdefault